Drodzy Państwo! Pragnę serdecznie podziękować Wszystkim Państwu, którzy pomogliście zebrać mi podpisy niezbędne do zarejestrowania mojej kandydatury do Senatu. Polski Kodeks wyborczy w oczywisty sposób daje rozliczne przywileje partiom, natomiast stawia przeszkody przed zwykłymi obywatelami. W takiej np. Anglii, żeby zarejestrować kandydata do parlamentu wystarczy 10 podpisów poparcia u nas kandydat na senatora musi zebrać 2000 podpisów (lista do sejmu tylko 5000). Jest to oczywisty absurd niemający nic wspólnego z jakością kandydatów, a jedynym celem tego wymogu jest po prostu budowanie barier i obrona przywilejów partii.

Zebrane podpisy trafiły do PKW w Opolu wraz z wnioskiem o rejestrację kandydata do senatu

Dzięki wydatnej Państwa pomocy i zaangażowaniu wielu osób udało nam się tę barierę pokonać. Zebraliśmy prawie dwa razy więcej niż wymagał przepis i mogę rejestrować swoją kandydaturę. Idę do tych wyborów z jednym przesłaniem, które głoszę od lat – koniecznością wprowadzenia demokracji w wyborach do Sejmu bo jej tam nie ma. Polski obywatel żeby skorzystać ze swego konstytucyjnego prawa do kandydowania do Sejmu musi uzyskać zgodę jakiegoś Kaczyńskiego, Schetyny czy innego Kosiniaka. To jest złamanie Konstytucji i wybory do Sejmu są w istocie niedemokratyczne, a więc nieważne. Złożyłem już w tej sprawie wniosek w Trybunale Konstytucyjnym i Trybunał nadał już sygnaturę sprawie. Tak więc nasza walka o prawa Polaków do wyboru własnych posłów trwa. Państwa zaangażowanie w zebranie podpisów świadczy dobitnie, że nie jestem w tej walce osamotniony. Za co raz jeszcze z całego serca każdemu z Państwa – dziękuję.
Janusz Sanocki
Poseł niezależny