Patryk Jaki czyli podwójna moralność

Szanowny Panie Prezesie!

Zapewne Pan o tym nie wie, że wiceminister rządu firmowanego przez Pana – pan Patryk Jaki –  wspiera w moim mieście układ mający wszelkie cechy zorganizowanego układu korupcyjnego.
Apeluję by Pan położył temu kres!

Szanowny Panie Prezesie!

Piszę do Pana dlatego, że w sprawę utrwalania korupcyjnego układu niszczącego moje rodzinne miasto zamieszany jest polityk partii będącej Pańskim koalicjantem, pokazywany w mediach jako pogromca korupcji politycznej i układów w Warszawie.  Niestety na Opolszczyźnie, a szczególnie w Nysie pan Patryk Jaki wspiera układ, który nosi wszelkie cechy układu korupcyjnego, gdzie burmistrz miasta w interesie dewelopera, który ułatwił mu wygranie wyborów, na siłę zmienia plan przestrzennego zagospodarowania tak by umożliwić prywatnemu deweloperowi wybudowanie w centrum miasta ogromnej galerii handlowej. Gdzie ten sam burmistrz – bez żadnych negocjacji – kupuje od ukraińskiego właściciela teren po byłej fabryce samochodów za cenę wielokrotnie  przekraczającą wartość terenu. Nie było negocjacji, nie było żadnej próby obniżenia ceny burmistrz jednoosobowo spotkał się z przedstawicielami ukraińskiej spółki i podjął decyzję, którą potem zaakceptowała posłuszna mu większość w radzie.Ukraińscy właściciele zarobili na sprzedaży terenu od którego nie muszą już płacić podatku, deweloper zarobi na przekształceniu planu zagospodarowania wiele dziesiątków milionów złotych, a miasto zostanie urbanistycznie i komunikacyjnie zablokowane. Dostrzegają to urbaniści, dostrzegają protestujący mieszkańcy co jednak nie wywiera żadnego wpływu na władze miejskie.

Miasto Nysa – niegdyś nazywane Śląskim Rzymem przedstawia dziś obraz nędzy i rozpaczy. Zrujnowane ulice w centrum, zdewastowane ulice w rynku, zaniedbania widoczne gołym okiem dla każdego turysty. W 2001 roku Nysa była na 5-tym miejscu wśród najszybciej rozwijających się gmin miejsko-wiejskich w Polsce. Dziś  w Raporcie Polskiej Akademii Nauk poświęconym miastom zagrożonym depopulacją na skutek gospodarczego upadku, Nysa znajduje się na 13 miejscu wśród 122 miast. To pokazuje skalę upadku, podobnie jak gigantyczne – jak na takie małe miasto – zadłużenie, które wraz z długiem gminnych spółek sięga 170 mln zł, przy dochodach gminy nie przekraczających 200 mln.

Do tego należałoby dodać potężne zaniedbania w infrastrukturze miejskiej niezbędne do wykonania w kolejnych latach, a sięgające w ocenie ekonomistów setek milionów złotych. To wszystko skutek rabunkowych rządów opartych na ewidentnej korupcji politycznej. Posłuszną większość w Radzie Miejskiej burmistrz uzyskał przekupując radnych stanowiskami w spółkach gminnych, bądź zatrudniając ich krewnych. Szczególnym przypadkiem było stworzenie  specjalnie stanowiska dla jednego z radnych, przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Radny ten popracował do uzyskaniu wieku emerytalnego po czym zwolnił się, a nikogo innego już na to miejsce nie przyjęto, bo stanowisko było czysto fikcyjne. Dodatkowego smaku dodaje to iż radny ten, były aktywny działacz SLD, jest także kłamcą lustracyjnym zataił w poprzednich oświadczeniach, że był przez wiele lat Tajnym Współpracownikiem SB o pseudonimie „Orzeł”.  Teraz jako członek koalicji burmistrza korzysta ze wsparcia pana ministra Jakiego.

Szczytem szkodnictwa obecnej ekipy rządzącej miastem, a także dowodem na całkowite poczucie bezkarności jest prawie podwojenie zatrudnienia w Urzędzie Miejskim. Za poprzedniej burmistrz pracowało tam 160 osób, dziś jest zatrudnionych 250. Kosztuje to niebogatą gminę Nysa co roku 7 mln dodatkowych środków, które pokrywane są oczywiście kredytami. Nie muszę dodawać, że nie było potrzeby zatrudniania takiej rzeszy ludzi, a jedynym powodem była potrzeba zbudowania armii popleczników burmistrza, która ma mu zapewnić wygranie wyborów.

Nie pisałbym tego wszystkiego do pana, Panie Prezesie gdyby nie fakt, że w popieranie tych szkodliwych dla miasta działań i układu, który nosi wszelkie znamiona układu korupcyjnego, nie angażował się wiceminister firmowanego przez Pana rządu – pan Patryk Jaki. Wiemy z pewnych źródeł, że pan Patryk Jaki zabiegał w kierownictwie PiS o to by obecny burmistrz został oficjalnie poparty w wyborach przez PiS. Byłaby to – w opinii wielu osób, także sprzyjających Prawu i Sprawiedliwości po prostu kompromitacja dla PiS. Pomimo tego, że w końcu PiS wystawił swojego kandydata w wyborach na burmistrza Nysy, pan Patryk Jaki w dalszym ciągu osobiście i publicznie angażuje się w popieranie obecnego burmistrza. Niespełna dwa tygodnie temu, podczas oficjalnej wizyty przedstawicieli rządu w Nysie, pan Jaki publicznie wychwalał obecnego burmistrza.

Pan Patryk Jaki popiera także ludzi stanowiących jego zaplecze polityczne w Nysie i w powiecie. Oto przesyłam Panu ulotkę kandydata na burmistrza pobliskiego Otmuchowa Jana Stępkowskiego. Kandydat ten z dumą zaznacza na ulotce, że popiera go osobiście Patryk Jaki. Tymczasem pan Jan Stępkowski – jak nas informują mieszkańcy Otmuchowa w 1999 r. uczestniczył w zakładaniu partii SLD w Otmuchowie wspólnie m.in. z czołowym kandydatem z jego listy Piotrem Burskim, figurującym na tej samej ulotce na której widnieje poparcie wiceministra Patryka Jakiego. Tak więc pan Piotr Burski – założyciel SLD w Otmuchowie, wieloletni działacz PZPR, aż do jej rozwiązania, teraz uzyskał poparcie od samego ministra Jakiego.

Co więcej! W Otmuchowie PiS wystawił swojego kandydata na burmistrza tego miasta, a także kandydatów do rady miejskiej. Pomimo tego pan Jaki – minister rządu sformowanego przez Prawo i Sprawiedliwość – oficjalnie popiera innego kandydata i to z przeszłością eseldowską. Nb. Jan Stępkowski – ów kandydat na burmistrza Otmuchowa, konkurencyjny wobec kandydata wystawionego przez PiS  – chwalący się oficjalnym poparciem Patryka Jakiego – został w Opolu dyrektorem ARMiR – jak wszyscy wiedzą zawdzięcza to stanowisko panu wiceministrowi Patrykowi Jakiemu. Przez ostatnie lata p. Stępkowski był on dyrektorem spółki komunalnej w Otmuchowie w czasach gdy miastem rządził burmistrz z SLD. To przykład na rodzaj związków i kategorie etyczne jakimi posługuje się polityk, który dzięki Panu uzyskał stanowisko wiceministra, a teraz kandyduje na urząd prezydenta Warszawy walcząc z tamtejszym układem korupcyjnym. Jako patriota cieszę się z tej walki, jako poseł głosowałem za powołaniem komisji na czele której pan Jaki zwalcza korupcję w Warszawie. Miałem bowiem nadzieję, że ów młody i niewątpliwie zdolny polityk czyni tak z powodów etycznych, dlatego, że nie zgadza się na żadną formę korupcji, w czyimkolwiek wydaniu.

Jednak działania Patryka Jakiego na Opolszczyźnie, a zwłaszcza w moim mieście i powiecie prowadzą do wniosku, że warszawska korupcja została zaatakowana przez niego dlatego, że jej autorami byli polityczni przeciwnicy naszego Robin Hooda. Natomiast polityczna korupcja w wykonaniu przyjaciół politycznych Wiceministra w takiej Nysie czy Otmuchowie bynajmniej mu nie przeszkadza. Ba, ochoczo ją wspiera udzielając wielorakiego poparcia ludziom, którzy odpłacają mu zorganizowanym wzajemnym poparciem. Ja, Panie Prezesie – skromny obywatel, pojedynczy poseł, od urodzenia mieszkający w Nysie nie zgadzam się na tego rodzaju podwójne standardy w polityce i na takie szkodliwe dla mojego miasta działanie. Jak Pan doskonale wie, popierałem PiS w wielu sprawach w Sejmie w nadziei, że kierowana przez Pana partia dokona uzdrowienia naszego życia publicznego. Jednak działania wiceministra Patryka Jakiego na Opolszczyźnie i w moim mieście drastycznie temu przeczą.

Pozostaje mi resztka nadziei, że Pan osobiście nie zgadza się na takie zakłamanie i brak jakichkolwiek zasad – który widzimy w praktyce w działaniu pana Patryka Jakiego. Ja i wielu mieszkańców Nysy patrzymy na to działanie z wzrastającą odrazą i ze sprzeciwem. Wiąże się z nim bowiem szkodliwe działanie obecnego burmistrza, który wspierany jest oficjalnie i jawnie przez wiceministra. M.in. żona obecnego burmistrza – nie mająca żadnego większego doświadczenia w administracji, pracownica sekretariatu miejscowego liceum została nagle, kilka miesięcy temu mianowana dyrektorem Sądu Rejonowego w Prudniku. Patryk Jaki załatwił także dwóm radnym popierającym burmistrza pracę w Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa i to na stanowiskach kierowniczych (w oddziałach ARMiR). Nie muszę dodawać, że obaj nie mieli ani doświadczenia w pracy w rolnictwie, ani stosownego wykształcenia i obaj byli w trudnej sytuacji życiowej.

Takimi metodami została skonstruowana większość w Radzie Miejskiej w Nysie popierająca na ślepo działania obecnego burmistrza – kolegi wiceministra – które są jaskrawymi przykładami niegospodarności, zadłużanie miasta, zatrudnianie masowe zaprzyjaźnionych osób w administracji itd.itd.  To działanie prowadzi nasze miasto do gospodarczego upadku i zadłużenia.  Uważam, że działanie burmistrza jak choćby zakup bez negocjacji od ukraińskiego właściciela terenu po byłej fabryce za cenę znacznie przekraczającą wartość terenu, powinno zostać zbadane przez CBA, ale obawiamy się czy zawiadomienia, które składaliśmy i w prokuraturze i w CBA nie są blokowane na szczeblu centralnym. Oby tak nie było.

Na koniec Panie Prezesie, pragnę wyrazić żal, że muszę publicznie zwracać się do Pana  w sprawie polityka z rządu, który jest firmowany przez Pana, i to w trakcie gdy ów polityk kandyduje na urząd prezydenta Warszawy. Niestety działalność pana ministra Jakiego daje przykład podwójnej moralności bo to co robi on tu na Opolszczyźnie, w Nysie czy Otmuchowie świadczy – moim zdaniem – o jego całkowitym zepsuciu i braku jakichkolwiek zasad. Nie mogę w tej sytuacji milczeć chociaż wiem, że narażam się na zemstę i ataki. Zawsze w życiu kierowałem się poczuciem sprawiedliwości, służyłem jak mogłem najlepiej mojej Ojczyźnie i tej wielkiej – Polsce i tej małej – mojemu rodzinnemu miastu Nysie.  Jak Pan doskonale wie – spotykały mnie za to za czasów PRL represje, siedziałem w więzieniach, byłem pozbawiany pracy ale nigdy się nie ugiąłem byłem bowiem przekonany o tym, że walcząc o wolność, o demokrację walczę w słusznej sprawie.

Dziś gdy Polska jest wolna, ze smutkiem dostrzegam jak wolność jest nadużywana przez ludzi cynicznie dążących po trupach do celu. Jak instytucje demokratyczne są nadużywane do czerpania korzyści materialnych przez grupy, których jedynym celem jest ich egoistyczny interes odnoszony kosztem społeczności, której powinni służyć. Nie mogę się na to zgodzić i dlatego postanowiłem napisać do Pana list i nadać mu charakter listu otwartego. Nigdy bowiem nie jest za późno żeby zwrócić uwagę na czynione zło i podjąć próbę jego wyeliminowania.
Łączę wyrazy szacunku, a przy okazji pozwolę sobie przypomnieć o naszej rozmowie z początku kadencji, kiedy obiecał mi Pan, że do ordynacji wyborczej do Sejmu zostaną wprowadzone przynajmniej w połowie Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Proszę mi wierzyć Panie Prezesie uzdrowiłoby to znacznie polskie partie polityczne a Pana zwolniłoby (przynajmniej w połowie) z obowiązku osobistego rozstrzygania każdej sprawy. Takie bowiem zarządzanie partią czy całym państwem jest doprawdy ponad ludzkie siły.

Życzę wszystkiego dobrego Panu i Polsce!

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony. W kadencji 1998-2001 burmistrz Nysy.

Nysa dnia 24 września 2018 r.